Rozwód to nie koniec wspólnego mieszkania
Rozstanie nie zawsze oznacza natychmiastową wyprowadzkę.
Wiele par po rozwodzie wciąż mieszka razem – z przyczyn finansowych, prawnych albo po prostu dlatego, że nie mają dokąd pójść.
I wtedy pojawia się pytanie: kto ma prawo zostać we wspólnym mieszkaniu po rozwodzie?
To jeden z najczęstszych problemów, jakie trafiają do kancelarii w Lublinie. Spory o mieszkanie potrafią ciągnąć się latami, a emocje są ogromne.
Co mówi prawo o mieszkaniu po rozwodzie?
Zgodnie z art. 58 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, sąd rozwodowy może:
- Uregulować sposób korzystania ze wspólnego mieszkania po rozwodzie,
- Nakazać eksmisję jednego z małżonków (np. w przypadku przemocy),
- W wyjątkowych sytuacjach – podzielić mieszkanie, jeśli to możliwe.
W praktyce sąd może też pozostawić kwestię mieszkania „otwartą”, jeśli strony nie potrafią dojść do porozumienia. Wtedy temat wraca w osobnym postępowaniu – o podział majątku.
Czyje jest mieszkanie po rozwodzie?
To zależy od tego, kiedy i z jakich środków zostało kupione:
- 🟢 Kupione przed ślubem – należy wyłącznie do tego małżonka.
- 🔵 Kupione w trakcie małżeństwa – wchodzi do majątku wspólnego.
- 🟠 Wynajmowane – oboje są najemcami, dopóki umowa nie zostanie zmieniona.
Jeśli mieszkanie jest wspólne, żadne z małżonków nie może samodzielnie nakazać drugiemu wyprowadzki – nawet jeśli sąd orzekł rozwód.
Kto może zostać w mieszkaniu po rozwodzie?
Decyzja zależy od tego, kto faktycznie potrzebuje mieszkania bardziej i jakie są warunki życiowe.
Sąd bierze pod uwagę m.in.:
- dobro małoletnich dzieci,
- sytuację finansową stron,
- zdrowie i wiek,
- to, kto ponosi koszty utrzymania lokalu.
Przykład:
Jeśli w mieszkaniu mieszkają dzieci i matka, która się nimi zajmuje, to najczęściej ona pozostaje w lokalu, a ojciec musi się wyprowadzić.
Co, jeśli mieszkanie należy tylko do jednego małżonka?
Wtedy sytuacja jest prostsza – drugi małżonek traci prawo do mieszkania po rozwodzie, ale nie od razu.
Sąd może przyznać mu czas na znalezienie nowego lokum, jeśli jego wyprowadzka natychmiastowa byłaby zbyt uciążliwa.
W praktyce sądy w Lublinie często wyznaczają okres 3–6 miesięcy, by umożliwić spokojne opuszczenie lokalu.
A co, jeśli mieszkanie jest wspólne i żadne nie chce się wyprowadzić?
Wtedy pozostaje tylko:
- Ustalenie sposobu korzystania z mieszkania (np. podział pokoi),
- Podział majątku wspólnego – w tym mieszkania,
- Sprzedaż lokalu i podział pieniędzy.
Sąd może też nakazać eksmisję jednego z małżonków, jeśli jego zachowanie uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie – np. w przypadku przemocy, awantur lub agresji.
Przykłady z praktyki
- Lublin 2023 r. – sąd pozostawił matkę z dwójką dzieci w mieszkaniu komunalnym, mimo że mąż był głównym najemcą.
- Własne mieszkanie męża – żonie przyznano 3 miesiące na opuszczenie lokalu.
- Podział mieszkania – sąd orzekł sprzedaż nieruchomości i podział kwoty po połowie.
A co z kredytem hipotecznym?
Jeśli mieszkanie zostało kupione na kredyt, sytuacja się komplikuje.
Dla banku rozwód nic nie zmienia – oboje małżonkowie nadal odpowiadają solidarnie za spłatę rat.
Dopiero po podziale majątku można próbować przepisania kredytu na jedną osobę, o ile bank wyrazi zgodę.
Najczęstsze pytania (FAQ)
Czy mogę wyrzucić byłego małżonka z mieszkania po rozwodzie?
Nie, chyba że sąd orzekł eksmisję.
Czy sąd może zdecydować, kto zostanie w mieszkaniu?
Tak, jeśli uzna, że dalsze wspólne zamieszkiwanie jest niemożliwe.
Czy mogę sprzedać mieszkanie bez zgody byłego małżonka?
Nie, jeśli jest ono wspólne – potrzebna jest jego zgoda lub decyzja sądu.
Sprawy o mieszkanie po rozwodzie to jedne z najbardziej emocjonalnych i skomplikowanych postępowań rodzinnych.
Prawo nie daje prostych odpowiedzi – każda sytuacja jest inna, a decyzja sądu zależy od wielu czynników.
Jeśli chcesz ustalić, kto ma prawo zostać w mieszkaniu po rozwodzie, jak zabezpieczyć swoje interesy i uniknąć błędów – mecenas.best z Lublina pomoże Ci przygotować strategię i przeprowadzić Cię przez całą procedurę.


0 komentarzy