Dwa rozwody – cywilny i kościelny
W Polsce rozwód można rozpatrywać na dwóch płaszczyznach: cywilnej i kościelnej. Wiele osób myli te pojęcia, myśląc, że orzeczenie jednego sądu wystarczy. Tymczasem rozwód cywilny i tzw. „rozwód kościelny” (czyli unieważnienie małżeństwa kanonicznego) to dwie zupełnie różne sprawy.
Rozwód cywilny – jedyne orzeczenie uznawane przez państwo
- Rozwód cywilny orzeka sąd okręgowy.
- Skutki: rozwiązanie małżeństwa, możliwość ponownego zawarcia ślubu, podział majątku, ustalenie alimentów i opieki nad dziećmi.
- Tylko rozwód cywilny ma moc prawną wobec państwa i urzędów.
Rozwód kościelny – faktycznie stwierdzenie nieważności małżeństwa
- W Kościele katolickim nie ma rozwodu w sensie prawnym, ale istnieje procedura stwierdzenia nieważności małżeństwa.
- Orzeka o tym sąd biskupi, a następnie wyższe instancje kościelne.
- Podstawy: np. symulacja zgody małżeńskiej, ukryte choroby psychiczne, uzależnienia, brak dojrzałości do małżeństwa.
- Skutek: dla Kościoła małżeństwo nigdy nie istniało.
Co daje orzeczenie kościelne, a co cywilne?
- Rozwód cywilny – daje wolność prawną wobec państwa, możliwość podziału majątku, alimentów, zawarcia nowego związku cywilnego.
- Rozwód kościelny – pozwala zawrzeć ponownie ślub kościelny, ale nie ma żadnego znaczenia dla prawa świeckiego.
Najczęstsze mity i błędy
- „Rozwód kościelny wystarczy, by wziąć drugi ślub cywilny” – ❌ nieprawda.
- „Rozwód cywilny unieważnia małżeństwo kościelne” – ❌ nieprawda.
- „Rozwód kościelny jest szybszy” – zależy od podstaw, często trwa dłużej niż postępowanie cywilne.
Rozwód cywilny i kościelny to dwie odrębne drogi. Pierwszy działa w sferze prawa państwowego, drugi w sferze religijnej. Jeśli chcesz zakończyć małżeństwo skutecznie wobec prawa – musisz przejść przez sąd cywilny. Jeśli chcesz zawrzeć nowy ślub kościelny – potrzebujesz procedury kościelnej.
W obydwu przypadkach warto mieć wsparcie profesjonalisty. mecenas.best przeprowadzi Cię zarówno przez formalności cywilne, jak i doradzi przy sprawach kościelnych – tak, by uniknąć błędów i stresu.


0 komentarzy